środa, 11 października 2017

Jak tanio i łatwo zminić wygląd swojego pokoju.


mieszkanie


Sprawdź jak tanio i łatwy sposób można zmienić, odświeżyć wygląd swojego mieszkania. 

Kilka prostych porad na podstawie mojego przypadku.

Kilka lat temu, będąc w wizytą u kumpli na moim starym osiedlu, natknąłem się na stojącą obok śmietnika małą wystawkę mebli. W związku z tym, że byłem wtedy w trakcie urządzania mieszkania zainteresowałem się tym, co ktoś postanowił wyrzucić. Okazało się, że jest to zestaw mebli, z dziecięcego pokoju w całkiem niezłym stanie. Podszedłem bliżej i wtedy… jest! Znalazłem ją! Półeczka! Półka ścienna. Idealna do pokoju moich dziewczynek!

Całe szczęście tego dnia do kumpli podjechałem autem. Dzięki temu miałem możliwość szybkiego „zawinięcia” mojego znaleziska do bagażnika. Ale wtedy byłem z siebie dumny! Pomyślałem sobie: „Żona chyba mnie ozłoci. Nie dość, że wróciłem trzeźwy, to na dodatek jeszcze przywiozłem taki prezent.” :)

Następnego dnia rano, popędziłem do auta i przytargałem półeczkę do domu, aby się jej lepiej przyjrzeć. Okazało się, że jej stan jest naprawdę zadowalający. Wymagała tylko zmiany koloru, gdyż pierwotnie była czarno-biała, a my w pokoju dziewczynek mieliśmy białe mebelki. Ale to przecież drobiazg.

Wałeczek, pędzelek, puszka farby za 17 zł i gotowe. Półeczka jak ta lala. :)

półka


Ostatnio wpadliśmy z żoną na pomysł przearanżowania mieszkania. Raz, że już nieco znudził nam się obecny układ. Dwa, że przez ostatnie kilka lat uzbierało się kilka nowych przedmiotów i trzy, że uznaliśmy, iż tak będzie dla nas bardziej funkcjonalnie. W związku z czym, postanowiliśmy zabrać dziewczynom z pokoju znalezioną przy śmietniku półeczkę i zawiesić ją w sypialni, aby mieć miejsce na gromadzące się w domu książki.

Oczywiście to wymagało kolejnej zmiany koloru półeczki, gdyż reszta mebli w pokoju jest w ciemnym brązie lub dla bardziej wtajemniczonych w kolorze. Tym samym moje znalezisko zyskało właśnie 3 życie, a kto wie ile razy była przemalowywana wcześniej?

Aby półeczce nie było nudno i smutno postanowiliśmy przemalować również starą komódkę (swoją drogą to też już jest jej któreś tam wcielenie).

szafka biała


Wybrałem się więc do Liroy’a po potrzeby sprzęt, którego koszt wyniósł mnie:


wykaz cenowy


Całe szczęście na dworze nieco się wypogodziło, zatem czym prędzej wyniosłem sprzęty na balkon i zabrałem się za robotę: Zmatowienie starej powierzchni papierkiem ściernym, usunięcie pyłu, dokładne umycie i nałożenie 3 warstw farby.

malowanie szafki


Wystarczyło dosłownie kilka złotych i kilka godzin pracy, aby przemienić stare mebelki w nowe „cudeńka” i dać im kolejną szansę, aby mogły dalej nam wiernie służyć. Oczywiście nie musiałem bawić się w malowanie, mogłem przecież pójść do sklepu i kupić nowe rzeczy (stać mnie na to), ale szkoda by mi było pozbywać się całkiem dobrych mebli. Nasza oszczędna natura pozwoliła nam więc w ten sposób zaoszczędzić jakieś 300-500 zł.

malowanie szafki


Jeśli więc myślisz o zmianie wystroju swojego mieszkania nie musisz od razu lecieć do salonu meblowego i kupować nowych rzeczy. Użyj nieco swojej wyobraźni i pomyśl w jaki sposób możesz wykorzystać to co już masz. Wejdź na Internet i poszukaj inspiracji. Internet pełen jest stron typu DIY, gdzie znajdziesz setki pomysłów na to jak przerobić stare, nudne rzeczy w nowe i oryginalne przedmioty.

Innym sposobem na tanią zmianę wyglądu mieszkania jest skorzystanie z komisu meblowego, gdzie będziemy mogli po taniości kupić stare, ale nowe graty. Czasami wystarczy tylko kosmetyczna zmiana typu odmalowanie lub polakierowanie i już za dosłownie kilka złotych możemy cieszyć się nowym wystrojem swojego wnętrza.

Oczywiście samodzielne przerabianie mebli wymaga nieco zaangażowania i bywa czasochłonne, ale efektem jest otrzymanie oryginalnego przedmiotu, zaoszczędzenie pieniędzy, które poszły by na zakup nowych sprzętów i ogromna satysfakcja- w końcu zostaliśmy „Bohaterami w swoim domu”.



szafka


I co sądzisz na temat takich przeróbek? Warto bawić się w coś takiego, czy jest to już zwykłe skąpstwo i lepiej wydać te kilka stówek i kupić nowe meble?



Pozdrawiam/ Wojtek

5 komentarzy:

  1. Super, że dajesz drugie (a nawet trzecie!) życie starszym meblom! Marketing nauczył ludzi, że trzeba regularnie wymieniać rzeczy na nowe - a Ty sprytnie go przechytrzyłeś i masz "nowe" dużo taniej, a odnowione równie dobrze się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisuje się to w koncepcje minimalizmu?

      Usuń
    2. Jak najbardziej! :) Naprawianie i odświeżanie rzeczy z których wciąż się korzysta jest w stu procentach minimalistyczne.

      Usuń
  2. Super. Bardzo bliskie jest mi takie podejście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, bo w ten sposób da się zaoszczędzić cenne pieniądze.

      Usuń