poniedziałek, 26 czerwca 2017

SNTF odc.2: Moje inwestycyjne porażki. (AUDIO)


podcast

Inwestowanie pieniędzy to nie tylko zerkanie na rosnące słupki i liczenie zysków. To także ciężka praca wymagająca czasu i silnych nerwów. Niestety bywa również tak, że pomimo naszych najszczerszych chęci nasz kapitał nie powiększa się, a nawet w wyniku źle podjętych decyzji, drastycznie maleje.

I dziś właśnie chciałbym się skupić na tych „źle podjętych decyzjach” i opowiedzieć Wam trochę o moich inwestycyjnych porażkach, a wszystko po to, abyście wiedzieli czego się wystrzegać i na co uważać podejmując się zadania pomnażania majątku.



W dzisiejszym odcinku usłyszycie m.in. o:
  • moich przygodach z lokatą strukturyzowaną i o tym jak dałem się nabrać doradcy finansowemu;
  • moich nieudanych próbach przewidzenia cen akcji i porażkach giełdowych;
  • o tym, żeby nie ufać za bardzo rekomendacjom wystawianym przed domu maklerskie;
  • o tym jak odkryłem prawdziwą „maszynkę do robienia kasy” i co z tego wyszło.

Jeśli więc chcesz dowiedzieć się jak nie inwestować, czego unikać i na co zwrócić uwagę podejmując ważne decyzje dotyczące pieniędzy- koniecznie wysłuchajcie dzisiejszej audycji!

Zachęcam również do wzięcia udziału w dyskusji w komentarzach. Napiszcie proszę o swoich nieudanych próbach wzbogacenia się tak, abyśmy wszyscy mogli wyciągnąć z tego lekcje.

Pozdrawiam/Wojtek

11 komentarzy:

  1. Hej, świetny odcinek. Ja porażki odbieram, jako fundament na przyszłość, a też obecnie mam ich wiele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porażki to część naszego życia. Raczej nie da się od nich uciec. Ważne jest jednak aby wyciągać z nich wnioski, aby w przyszłości już nie popełniać tych samych błedów.

      Usuń
  2. Nawet niewielkie pieniądze to duża strata dla drobnych ciułaczy.Afera z Amber Gold pokazała jak tysiące ludzi dało się skusić na 16%zysku!Wiemy jak to się skończyło. Ja też straciłam połowę kwoty na funduszu inwestycyjnym. Teraz korzystam z lokat i śpię spokojnie.Lućka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja też od dłuższego czasu wolę mniejsze, ale pewniejsze pieniądze. Jak to mówią- Lepszy wróbel w garści...

      Usuń
  3. Najgorsze jest to, że doradcy finansowi nie wykonują swojej pracy rzetelnie, tylko czekają na naiwniaków. Mój brat wtopił przy takiej osobie kupę kasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z punktu widzenia ich pracodawcy to ze swoich obiziązków wywiązują się świetnie. Wciskają tłumom najdroższe oferty, z których sami mają największe prowizje :)

      Usuń
  4. Również porażek zebrałem sporo. Pierwsze z nich dotyczyły inwestowania w niekontrolowane systemy przez KNF. Następnie było to zachłyśnięcie się Forexem. Trzecim etapem porażek było zakładanie firmy przez internet. Przy pierwszym podejściu odniosłem porażkę, gdyż zjadły mnie koszty. Zakupiłem dużo niepotrzebnego lub płatnego oprogramowania posiadającego darmowe odpowiedniki. Przy drugim podejściu ograniczyłem wydatki na software z 5000 zł do niespełna 1000 złotych i polecam zawsze takie koszty przeanalizować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podzielenie się swoimi błędami. Dzięki tobie wiemy, że przy zakładaniu formy warto nieco poszperać w sieci w poszukiwaniu tanich lub całkowicie darmowych odpowiedników drogich programów. Cenna rada.

      Usuń
  5. Ja, aż sama się dziwię, muszę przyznać, że moje inwestycje pók co się wspaniale zwracają. Przede wszytskim inwestuje w rozwój i szkolenia swoje oraz pracowników. Terazchciałabym zainwestować w oprogramowanie dynamics 365 for operations ktore pomaga w zarządzaniu pracownikami w fimie ale tez buduje świetne siatki klientów. Mam nadzieję, że się okaże, że ta inwestycja również się zwróci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inwestycje w siebie to przeważnie najlepsze inwestycje. Dla mnie taką inwestycją w siebie jest ten blog. Dlatego tak staram się go rozwijać, ale żeby go rozwijać to sam muszę co chwila uczyć się czegoś nowego.

      Usuń
  6. Każdy miewa porażki. Nie ma sensu przejmować się porażkami z przeszłósci i warto jest isć do przodu, Każda porażka jest dla nas nauką na przyszłość.
    Sam równiez nie pakuje sie w wieksze niepewne inwestycje. Obawiam się, że mógłbym stracić swoje cięzko zaoszędzone pieniądze. A to byłby jednak ból....

    OdpowiedzUsuń