poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Czy hajs się zgadza? Raport 04-08.2015



pieniądze na stole

Cześć kochani,


Wakacje za nami. Skończył się sezon urlopowy i pora wrócić do pracy. Oj wiem, że się nie chce! Też tęsknię za plażą, górami, słońcem i wakacyjnym luzem, chociaż… chociaż tego luzu było tak naprawdę nie wiele.  To, że na blogu pojawił się tylko jeden wpis nie znaczy, że próżnowałem i odstawiłem na bok wszystkie rzeczy związane z moją stroną. Wręcz przeciwnie. W tym czasie nadgoniłem kilka zaległych spraw związanych z moimi finansami, zaplanowałem kilka nowych atrakcji na bloga i nieco popracowałem nad jego promocją.

Jesteście ciekawi, co wydarzyło się przez ostatnie kilka miesięcy?

Zapraszam więc do lektury mojego najnowszego raportu.

Jednym z najważniejszych dla mnie zadań jest promocja bloga i zwiększanie jego zasięgu. Jest to bardzo trudne zadanie, ponieważ w Internecie istnieje cała masa blogów o takiej samej tematyce, prowadzonych w bardzo profesjonalny sposób, ze świetnymi artykułami pojawiającymi się zdecydowanie częściej niż u mnie na blogu. Poprzeczka zawieszona jest naprawdę wysoko.


Ale dzięki Wam, waszemu Lajkowaniu i udostępnianiu wpisów udaje się mi się dotrzeć z pisanymi przeze mnie treściami do coraz większej liczby osób, za co naprawdę bardzo dziękuję.


Sporego kopa dało mi również umieszczenie, przez Krzysztofa Sobolewskiego z Metafinansów, mojego bloga na jego liście UFO (Uporządkowane Finanse Osobiste) - liście stron internetowych i blogów poświęconych finansom osobistym.  Dzięki temu wykresy wystrzeliły na chwilę w górę. Niestety Krzysztof przez długi czas był nieobecny na swojej stronie, co z kolei przełożyło się na spadek odwiedzin u mnie, ale wraz z początkiem sierpnia Metafinanse znowu ruszyły z kopyta i statystyki nieco się poprawiły.


W poprzednim raporcie chwaliłem się liczbą ponad 500-set unikalnych użytkowników i ponad 1700-set wejściami. Od tej pory liczby te uległy duuuuużejjjj zmianie:


Unikalni użytkownicy: 1259

Ilość wejść: 2593


moje statystyki


Jak też sami widzicie blog się rozwija, pojawiają się dłuższe, ciekawsze wpisy, ludzie nieśmiało komentują niektóre teksty i rośnie ilość osób odwiedzających stronę. Zaczynam widzieć sens w tym co robię :)


Jeśli więc Bóg pozwoli i znajdę nieco więcej czasu, postaram się jeszcze troszkę zwiększyć atrakcyjność strony. Już teraz może niektórzy z Was zauważyli, że nieznacznie zmienił się układ bloga i kilka drobnych szczegółów, a w głowie mam jeszcze sporo innych pomysłów. Brakuje tylko na to wszystko czasu.


Ale czy hajs się zgadza?


Pora teraz przejść do części poświęconej finansom i niestety już na wstępnie powiem, że tu nie będzie tak kolorowo.


Ostatnie kilka miesięcy były okresem wielu dużych wydatków: najpierw wymiana tarcz i klocków w aucie oraz zakup opon, następnie 2 wesela, a na koniec jeszcze krótki wakacyjny wyjazd. Całe szczęście, że starczyło na to wszystko pieniędzy, ale na oszczędności już prawie nic nie zostało. Od kwietnia do lipca odłożyłem zaledwie 2 tys. Dobre i to, ale w porównaniu do poprzednich sum ta wygląda po prostu śmiesznie.


W czerwcu miał miejsce finał akcji Comperia bonus 3. Akcji, która długo śniła mi się po nocach. Do dnia dzisiejszego w moim portfelu w programie partnerskim Comperii mam nierozliczone wnioski, ale całe szczęście wraz z żonką załapaliśmy się na premię i wraz z odsetkami z lokaty zarobiliśmy 150 zł. Także nie ma dramatu, ale niesmak po całej akcji pozostał. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie pojawi się na rynku jakaś ciekawa promocja, w której będzie można zgarnąć trochę kaski i która będzie lepiej poprowadzona niż ta Comperii i Raiffeisena. Czekam :)


W sierpniu zamknęliśmy z żoną, 3-miesięczną lokatę w Raiffeisenie jak również dwa inne depozyty, w których zdeponowane pieniądze stanowią naszą „finansową poduszkę bezpieczeństwa” w związku z czym, na nasze konta wpłynęło dużo luźnej i gotowej do kolejnego obrotu kasy. Aby pieniądze nie leżały bezczynnie od razu zabraliśmy się za szukanie pasujących nam ofert. Po krótkiej, ale wnikliwej analizie, pieniążki postanowiliśmy podzielić pomiędzy 3 różne lokaty. Każda o innej długości trwania i innym oprocentowaniu.


  • Lokata Happy- nieśmiertelna, 3-miesięczna lokata dająca całkiem niezły zysk- 4% w skali roku! Jako, że ja już korzystałem z tej oferty, musieliśmy tym razem założyć ją na moją żonę. Swoją drogą pamiętacie ile czasu musi minąć od zamknięcia konta w Idea Banku, abym mógł być znowu nowym klientem?

  • Lokata Power- Mając już uruchomiony panel w Idea Banku postanowiliśmy założyć tu jeszcze jedną lokatę. Tym razem 6-miesięczną na 2,75 % w skali roku.

  • Lokata Na Szczycie- Trzecią część pieniędzy chcieliśmy włożyć w coś na nieco dłuższy okres. Analizując oferty banków nasz wybór padł na roczną lokatę w Getin Banku dającą średnio 2,65% w skali roku. Nie jest to może najmocniejsza oferta dostępna na rynku, ale za to pasująca do naszego podejścia do zakładania lokat, mianowicie, nie wymaga dodatkowego konta w banku itp.



W międzyczasie „okazało się”, że Grecja jest bankrutem i przez to całe zamieszanie dolar znowu lekko się umocnił, dzięki czemu udało mi się wymienić wypłatę po bardzo atrakcyjnym kursie i pomimo tego, że firma zabrała mi część mojego wynagrodzenia, w lipcu i w sierpniu zdołałem odłożyć nieco grosza.

Finalnie w okresie od kwietnia do września udało mi się więc zaoszczędzić 6 tys. Czyli i tak całkiem niezłą kwotę. Zobaczymy jak będzie w przyszłych miesiącach. Czy Chiny nie upadną? Czy światowy rynek nie załamie się? Czy dolar ciągle będzie tak wysoko?

Zobaczmy, więc ile jeszcze muszę uzbierać, aby osiągnąć swój długoterminowy cel, który dla przypomnienia wynosi 200 tys. zł:

170 000- 12500= 157500 zł.

Jak to mówią ziarnko do ziarnka i może uda mi się spłacić kredyt mieszkaniowy szybciej niż za 30 lat :)


Mowa końcowa

Jak sami widzicie cały czas powoli, konsekwentnie idę do przodu. Chociaż do upragnionego celu 10 tys. unikalnych czytelników jeszcze bardzo, bardzo długa droga to i tak jestem ma maxa mile zaskoczony uzyskanym wynikiem. Nie sądziłem, że będzie tylu chętnych do czytania przygotowywanych przeze mnie treści.

Pragnę, więc podziękować Wam za to, że jesteście, czytacie i bierzecie czynny udział w budowaniu mojego bloga. Dziękuję za każdy komentarz, każde udostępnienie, zapisanie się na Newsletter i każde miłe słowo. Jesteście naprawdę super!!

Mam nadzieję, że dalej będziecie tacy aktywni i pozwolicie wystrzelić mojemu blogowi na wyższy poziom. Zapisujcie się na Newsletter i Facebooka (na pasku z prawej strony) i dzielcie się postami ze znajomymi. Może pomogą one im w oszczędzaniu i budowaniu stabilizacji finansowej.

PS. A już za tydzień mała niespodzianka! Nie przegapcie!

Pozdrawiam/Wojtek

4 komentarze:

  1. Fajnie, że rośnie popularność twojego bloga.Zrozumiałe teksty, przykłady,wyliczenia i dobre rady to zachęciło mnie do czytania i korzystania. W tekście wspomniałeś o lokatach.Chciałabym się dowiedzieć coś więcej na temat lokat bankowych.Jakie lokaty wybierać, czym się kierować i jak obliczać zyski. np; jaką wybrać lokatę 3-miesięczną na 4% czy roczną na 2,65% Lućka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie będę chyba musiał napisać jakiś artykuł o lokatach :)

      Usuń
  2. Tak koniecznie, ja w ogóle nie rozumiem o co chodzi w nich. Dlatego jak mi coś proponują w banku to odmawiam bo boje się że wcisną mi jakiś szajs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie muszę coś na ten temat skrobnąć. Postaram się rozwiać twoje obawy, ale musisz jeszczę troszeczkę wytrzymać. Nie wiem kiedy znajdę na to czas. Postaram się napisać coś o tym w listopadzie lub w grudniu.

      Usuń